Arsenal z drugą wygraną w swojej grupie. Sevilla nie okazała się trudnym przeciwnikiem i Kanonierzy wygrali na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán 2:1.
W najciekawiej zapowiadającym się meczu wtorkowych zmagań w Champions League, Arsenal pokonał Sevillę 2:1 na jej stadionie.
Na pierwszego gola trzeba było poczekać aż do doliczonego czasu pierwszej części spotkania. Gabriel Martinelli zrobił użytek ze skutecznego dogrania Gabriela Jesusa i Brazylijczyk trafił do siatki, otwierając wynik meczu.
W 53. minucie drugą bramkę dołożył Gabriel Jesus. Piłkarz Arsenalu błysnął imponującą, indywidualną akcją. Skutecznym dryblingiem wdarł się w pole karne, wypracował pozycję strzelecką w bocznym sektorze pola i oddał efektowne, celne uderzenie. Piłka powędrowała prosto do siatki bramki Orjana Nylanda.
Gospodarze odpowiedzi w 58. minucie po bramce Gudeljego, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem na korzyść Arsenalu.
Anglicy są aktualnie liderem Grupy B, mają punkt więcej od Lens. Seviila z dwoma punktami jest na trzecim miejscu, z kolei stawkę zamyka PSV.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.