Dwa
remisy z Karabachem Agdam bardzo skomplikowały sytuację Atletico
Madryt w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Hiszpański klub ma jedynie
matematyczne szanse na awans do 1/8 finału rozgrywek.
Po
czterech kolejkach zmagań Atletico ma w dorobku zaledwie trzy
punkty. Los Colchoneros dwukrotnie zremisowali z Karabachem (0:0 na
wyjeździe i 1:1 u siebie), podzielili się punktami z Romą (0:0), a
także przegrali z Chelsea (1:2). Aktualnie zajmują trzecie miejsce
w tabeli grupy C, wyprzedzając jedynie klub z Azerbejdżanu.
Zespół
prowadzony przez trenera Diego Simeone nadal ma jednak szanse na
wyjście z grupy, choć trzeba przyznać, że są one niewielkie. Co
musiałoby się wydarzyć, żeby Atletico wystąpiło w 1/8 finału?
Madrycka drużyna potrzebuje kompletu zwycięstw w dwóch ostatnich
kolejkach: przed własną publicznością z Romą oraz na wyjeździe
z Chelsea. To jednak nie wszystko, ponieważ Los Colchoneros muszą
jeszcze liczyć na pomoc… Karabachu. Atletico awansuje tylko wtedy,
gdy wygra oba swoje mecze, zaś azerski zespół urwie punkty Romie
lub Chelsea.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.