Besiktas Stambuł zremisował 1:1 z FC Porto w meczu piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów i zapewnił sobie awans do 1/8 finału.
Już nic nie może odebrać Besiktasowi awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Mistrzom Turcji wystarczał dziś przynajmniej remis w meczu z FC Porto lub brak zwycięstwa AS Monaco w meczu z RB Lipsk. Turcy nie czekali jednak na rozstrzygnięcia w drugim meczu i sami rozstrzygnęli kwestię pierwszego miejsca w grupie..
Nie wszystko początkowo układało się jednak po myśli „Orłów”. W 29. minucie to Portugalczycy objęli prowadzenie, gdy Felipe wykorzystał dośrodkowanie Ricardo Pereiery. Jeszcze przed przerwą Besiktas wyrównał, gdy Cenk Tosun świetnie dograł do Andersona Taliski, a Portugalczyk trafił do pustej bramki.
Gospodarze przeważali przez większość meczu, a bardzo aktywni byli Ricardo Quaresma i Ryan Babel. Nie potrafili jednak pokonać Josa Sa, a raz bramkarza Porto wyręczyła poprzeczka.
Besiktas jest więc już pewny awansu z pierwszego miejsca w grupie. Porto jest obecnie drugie i trzy punkty przewagi nad RB Lipsk oraz pięć nad Monaco. Niemcy i Francuzi zmierzą się dziś wieczorem, a w następnej kolejce Porto podejmie u siebie Monaco.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.