FC
Barcelona jako pierwszy zespół z grupy D zapewniła sobie awans do
1/8 finału Ligi Mistrzów. W środowym spotkaniu piątej kolejki
fazy grupowej tych rozgrywek drużyna prowadzona przez trenera
Ernesto Valverde zremisowała 0:0 z Juventusem na wyjeździe.
Pierwsza
odsłona środowego hitu w Turynie nie przyniosła goli. Oba zespoły
miały problem z zaskoczeniem defensywny przeciwnika i stwarzaniem
sytuacji podbramkowych. Nieco lepiej prezentowali się goście z
Katalonii, którzy byli też bliżej strzelenia gola. W 23. minucie
gry po zagraniu Ivana Rakiticia z rzutu wolnego piłka odbiła się
od słupka bramki Starej Damy.
Po
przerwie swoją grę w pewnym stopniu poprawili gospodarze, jednak w
dalszym ciągu nie byli oni w stanie poważnie zagrozić bramce
strzeżonej przez Marca-Andre ter Stegena. Piłkarze Juve próbowali
choćby uderzeń z dystansu – bezskutecznie.
Najlepszą
okazję do zdobycia bramki mistrzowie Włoch wypracowali sobie
dopiero w doliczonym czasie gry. Paulo Dybala oddał zaskakujący, płaski strzał z linii szesnastego metra, jednak fenomenalnym refleksem
popisał się Ter Stegen. Kapitalna interwencja niemieckiego
bramkarza pozwoliła Dumie Katalonii wywieźć cenny punkt z Turynu.
Remis
w konfrontacji z Juventusem zapewnił Barcelonie awans do fazy
pucharowej. Leo Messi i spółka mają już zagwarantowane pierwsze
miejsce w tabeli grupy D. Z kolei Juve o wyjście z grupy będzie
musiało powalczyć w ostatniej kolejce: włoski zespół zagra na
wyjeździe z Olympiakosem Pireus.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.