LM: Ciężki mecz BVB, hitowe starcia w Londynie i Porto
Pechowy, a co za tym idzie fatalny start w tegorocznej fazie Ligi Mistrzów zanotowała ekipa zeszłorocznego finalisty, Borussii Dortmund. Po porażce w Neapolu tym razem podopieczni Juergena Kloppa zagrają u siebie z Olympique Marsylia. Najciekawiej będzie jednak w Londynie oraz Porto: Arsenal podejmie Napoli, a FC Porto zagra z Atletico Madryt.
Borussia w pierwszej kolejce uległa 1:2 Napoli, ale oprócz dwóch bramek straciła Romana Weidenfellera (czerwona kartka i zawieszenie) oraz Juergena Kloppa (odesłanie na trybuny za agresywne zachowanie, zawieszenie). Od pierwszej minuty w meczu przeciwko Marsylii między słupkami wicemistrza Niemiec stał więc będzie Mitchell Langerak. Biorąc pod uwagę fakt, że na pewno nie zagra Marcel Schmelzer (zastąpi go najpewniej Durm) oraz być może nie zobaczymy Mchitarjana (na dziesiątkę w takim przypadku przesunięty zostanie Reus, a po skrzydłach biegać będą Aubameyang z Kubą), Borussia wystąpić może w mocno przemeblowanym składzie.
Nie spotkanie Borussii będzie jednak najciekawsze we wtorek. Będzie nim drugie starcie w grupie F, czyli konfrontacja Arsenalu z Napoli. Zarówno jedni, jak i drudzy wygrali swoje mecze w pierwszej kolejce, a dorzucając do tego fakt, że zespoły prowadzone przez Wengera i Beniteza znakomicie prezentują się od samego początku sezonu, możemy być pewni arcyciekawego meczu. Napoli w Serie A na sześć kolejek wygrało pięć meczów i tylko jeden zremisowało. Aktualnie zajmuje drugie miejsce w tabeli. Nikomu nie trzeba także przypominać, że Arsenal z 15 punktami na koncie jest liderem rozgrywek Premier League.
Z podobną sytuacją będziemy mieli zresztą do czynienia w przypadku meczu Porto z Atletico Madryt. Portugalska ekipa w lidze jest na samym szczycie, przed Sportingiem Lizbona i Sportingiem Braga. Atletico Madryt po ostatnim meczu z Realem (wygrana na Santiago Bernabeu 1:0) wraz z Barceloną ma komplet 21 punktów ugranych w siedmiu kolejkach. Konfrontacja najlepszych drużyn z Portugalii i Hiszpanii nie może nie przynieść ogromu pozytywnych emocji!
Zwracamy również uwagę na inne ciekawe mecze. Steaua Bukareszt Łukasza Szukały zagra z Chelsea, wielka Barcelona zmierzy się z rywalem, który chyba nigdy jej nie leżał – Celtikiem Glasgow.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.