Na inaugurację zmagań w fazie grupowej Ligi Mistrzów Chelsea przegrała z Dinamem Zagrzeb. Jej niepowodzenie jest częściowo zaskakujące, a częściowo wcale nie niespodziewane.
Tuchel ma o czym myśleć. (fot. Forum)
Zaskakujące, wszak The Blues byli faworytami starcia. Wprawdzie wystąpili w roli gości, ale jakością i potencjałem drużyny znacząco przewyższają rywala. Przynajmniej w teorii, ponieważ wiemy już, iż praktyka pokazała coś zupełnie innego.
Nie niespodziewane, wszak londyńczycy kiepsko weszli w bieżący sezon. Po sześciu kolejkach Premier League mają w dorobku dziesięć punktów i zajmują szóste miejsce w tabeli. Wygrali tylko trzy mecze.
Przeciętna forma z boisk ligowych dała o sobie znać także na arenie międzynarodowej. Na murawie w Zagrzebiu padł dziś tylko jeden gol. W 13. minucie strzelił go Mislav Orsić, któremu asystował Bruno Petković.
Chelsea zaliczyła falstart w rozgrywkach Ligi Mistrzów. To mało optymistyczny zwiastun tego, co może ją czekać w grupie E, w której znajdują się także Milan i RB Salzburg.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.