LM: Festiwal błędów bramkarzy. CSKA pokonało Viktorię Pilzno
Za nami pierwszy z ośmiu zaplanowanych na środę meczów drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. CSKA Moskwa pokonało Viktorię Pilzno 3:2 i dopisało na swoje konto pierwsze punkty w tych rozgrywkach.
Spotkanie zostało rozegrane na stadionie Zenitu w Sankt Petersburgu, ponieważ moskiewski obiekt CSKA nie został przez Europejską Federację Piłkarską dopuszczony do użytkowania. Obce trybuny i niska temperatura nie przeszkodziły Rosjanom w odniesieniu zwycięstwa.
Pierwszego gola w tym meczu zdobyli jednak goście. Już w 4. minucie do bramki CSKA trafił Frantisek Rajtoral, który po niepewnej interwencji Igor Akinfiejew posłał piłkę do siatki z ostrego kąta.
Gospodarze bardzo szybko odpowiedzieli trafieniem Zorana Tosica, a następnie to właśnie Serb obsłużył świetnym podaniem Keisuke Hondę, a ten ładnym mierzonym strzałem posłał piłkę tuż przy słupku do bramki Matusa Kozacika.
Bramkarz Viktorii pod koniec spotkania pogrążył swoich kolegów, którzy próbowali doprowadzić do wyrównania. W 78. minucie piłkę do własnego bramkarza podał Radim Reznik, jednak ten zamiast ją przyjąć lub wybić, przepuścił ją pod stopą. Gol samobójczy i koniec marzeń Czechów, którzy zanotowali drugą porażkę w tej edycji Ligi Mistrzów.
Ekipa z Pilzna już w doliczonym czasie strzeliła jeszcze jednego gola. Po katastrofalnym błędzie Akinfiejewa, do siatki CSKA trafił Marek Bakos, jednak na więcej Viktorii już nie było w tym spotkaniu stać.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.