LM: Inzaghi o krok od porażki w pierwszym meczu Ligi Mistrzów
Zeszłoroczni finaliści nie podołali wyzwaniu i zremisowali z Realem Sociedad.
San Sebastian okazał się być dzisiaj twierdzą zawodników Realu Sociedad. Inter Mediolan, który przyleciał do Hiszpanii nie zdołał jej zdobyć.
Gospodarze wyprowadzili bardzo szybki cios w postaci bramki w 4. minucie spotkania. Fatalne zachowanie Bastoniego, wykorzystał Brais Mendez i pozwolił kibicom cieszyć się ze strzelonego gola. Do końca pierwszej połowy wynik spotkania się nie zmienił i zawodnicy z Kraju Basków na przerwę schodzili z jednobramkową przewagą.
Druga połowa to wiele emocji i solidna praca zespołu VAR. W 65. minucie spotkania Angielski arbiter Michael Oliver sięgnął do kieszeni po czerwoną kartkę, która ukarał Barelle. Pomocnika Nerazzurrich uratował wspomniany system VAR. Przy jego pomocy decyzja została cofnięta.
Kilka minut przed końcowym gwizdkiem piłkę do siatki wpakował Marcus Thuram, jednak w tej sytuacji również mieliśmy interwencję VAR i gol został anulowany z powodu pozycji spalonej.
Finalnie podopiecznym Inzaghiego udało się odrobić straty za sprawą Davide Frattesiego. Jego bramka w 87. minucie spotkania ustaliła wynik spotkania. Obydwie drużyny po tej kolejce będą miały na swoim koncie po jednym punkcie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.