Bez
niespodzianki w Turynie. We wtorkowym meczu drugiej kolejki fazy
grupowej Ligi Mistrzów Juventus przed własną publicznością
pokonał 3:0 Bayer Leverkusen.
Foto: Reuters
Juventus
był zdecydowanym faworytem w potyczce z Bayerem. Stara Dama nie
zawiodła oczekiwań, udźwignęła rolę i pokonała drużynę z
Leverkusen.
Wynik
spotkania rozgrywanego w Turynie otworzył Gonzalo Higuain. W 17.
minucie zmagań Argentyńczyk wygrał walkę o piłkę z obrońcą,
przygotował sobie pozycję do strzału, po czym precyzyjnie, płasko
uderzył z linii szesnastego metra.
Kibice
mistrzów Włoch musieli zadowolić się jednobramkowym prowadzeniem
do 62. minuty gry. Wtedy Higuain podał w polu karnym, Cristiano
Ronaldo nie trafił w piłkę, ale pomyłkę Portugalczyka
wykorzystał Federico Bernardeschi. 25-letni skrzydłowy oddał mocny
strzał, przy którym bramkarz Lukas Hradecky nie miał nic do
powiedzenia.
Rezultat meczu na 3:0 dla gospodarzy ustalił Ronaldo. W 89. minucie gry CR7 wykorzystał podanie od rezerwowego Paulo Dybali i posłał piłkę do bramki. Juventus spokojnie zwyciężył i po
dwóch kolejkach fazy grupowej ma na koncie cztery punkty.
Całe
spotkanie w barwach Starej Damy rozegrał Wojciech Szczęsny.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.