Bez wątpienia spotkanie SSC Napoli z Liverpoolem zapowiadało się fascynująco. Dzisiaj doszło do starcia tych dwóch zespołów, w którym jednak przez długi czas brakowało skuteczności.
W poprzednim sezonie obydwie drużyny rywalizowały ze sobą w Lidze Mistrzów również w fazie grupowej. Wówczas więcej powodów do radości miał Liverpool, ponieważ SSC Napoli nie opuściło nawet pierwszej fazy rozgrywek.
W dzisiejszym starciu w Neapolu w pierwszym składzie gospodarzy zabrakło Polaków. Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński znaleźli się zaledwie na ławce rezerwowych:
Lepiej na początku spotkania wyglądali gospodarze, którzy zdecydowanie częściej atakowali. W 8. minucie zawodnicy SSC Napoli znaleźli nawet sposób na pokonanie bramkarza Liverpoolu, ale gracz włoskiej ekipy w tej sytuacji znajdował się na pozycji spalonej.
Kolejne minuty spotkania były bardzo dynamiczne i ciekawe, ale nadal nie widzieliśmy goli. Obraz gry nieco uległ zmianie i to Liverpool FC bywał groźniejszy. Mimo to po 45 minutach utrzymywał się bezbramkowy remis.
Od początku drugiej połowy cały czas widzieliśmy świetne i dynamiczne widowisko. Żadna z drużyn nie chciała odpuścić i mecz naprawdę mógł się podobać. Sporo szybkiej gry, groźne strzały, ale nadal bez bramek. Carlo Ancelotti liczył na to, że zmieni to Piotr Zieliński. Polak na murawie pojawił się w 66. minucie.
Końcówka meczu należała do SSC Napoli. Najpierw w 82. minucie rzut karny na trafienie zamienił Dries Mertens, który miał spore problemy z wykorzystaniem jedenastki.
Już w doliczonym czasie gry Fernando Llorente wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Liverpoolu ustalając wynik meczu na 2:0. Hit dla SSC Napoli!
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.