W drugim dzisiejszym spotkaniu grupy G Ligi Mistrzów Olympique Lyon bez najmniejszych problemów wygrał u siebie z Benfiką Lizbona.
Po trzech dotychczasowych spotkaniach Olympique Lyon miał na swoim koncie cztery punkty, natomiast SL Benfica zgromadziła o jedno „oczko” mniej. Dzisiejszy mecz miał ogromne znaczenie dla układu tabeli.
Olympique Lyon wyszedł na prowadzenie już w 4. minucie meczu po świetnie rozegranym rzucie rożnym. Piłka została kapitalnie dograna w pole karne gości, gdzie Joachim Andersen mocnym strzałem głową dał prowadzenie miejscowym.
W 33. minucie gospodarze wyszli z szybkim atakiem. Piłka została dograne w środek pola karnego, a tam kapitalnie nabiegał Memphis Depay, który nie dał najmniejszych szans bramkarzowi portugalskiego zespołu.
Po bardzo dobrej pierwszej części gry Olympique Lyon prowadził 2:0.
W drugiej części gry Benfica nie zamierzała się poddawać i w 76. minucie zdobyła w końcu bramkę kontaktową. Haris Seferović wówczas wpisał się na listę strzelców dając jeszcze nadzieje przyjezdnym.
Ostatnie słowo należało jednak do Lyonu, który ostatecznie wygrał 3:1.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.