LM: Manchester City nie zawiódł w meczu z FC Porto
Jeden z faworytów tej edycji Ligi Mistrzów – Manchester City – podejmował dzisiaj FC Porto.
To oczywiście piłkarze The Citizens byli faworytami do odniesienia zwycięstwa w tym spotkaniu. Tymczasem już pierwsze minuty pokazały, że to będzie trudne spotkanie dla angielskiego zespołu.
I rzeczywiście – już w 14. minucie FC Porto wyszło nieoczekiwanie na prowadzenie. Po szybkim ataku, w którym dużymi indywidualnymi możliwościami popisał się Luis Diaz, przyjezdni wyszli na prowadzenie. Bramkarz Manchesteru City nie miał nic do powiedzenia.
Już kilka minut później Manchester City doprowadził do wyrównania. Arbiter odgwizdał rzut karny dla gospodarzy, który z łatwością na bramkę zamienił Kun Aguero. Przy wyniku 1:1 piłkarze obydwu stron schodzili do szatni.
Początek drugiej części gry był zaciętym widowiskiem, w którym żadnej z drużyn nie udało się wypracować wyraźnej przewagi. Wciąż utrzymywał się remis 1:1.
Kilka minut tej części gry okazało się kluczowe dla przebiegu całego spotkania. W 65. minucie Ilkay Gundogan dał prowadzenie The Citizens. Zaledwie kilka minut później Ferran Torres zdobył bramkę na 3:1 i sytuacja przyjezdnych na nieco ponad kwadrans przed końcem nie była zbyt dobra.
Ostatecznie już nie doszło do sensacji i zmiany wyniku. MC zasłużenie odniósł zwycięstwo.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.