Po kapitalnym, sobotnim zwycięstwie w Monachium, Borussia Dortmund znów rozegra mecz z serii „o sześć punktów”. Tym razem podopieczni Juergena Kloppa zmierzą się na wyjeździe z Arsenalem Londyn.
Każdy inny wynik, niż przekonywujące zwycięstwo niemieckiej drużyny, pozbawi ją szans na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
Borussia jest jednak sama sobie winna. O ile bowiem w niemieckiej lidze po delikatnym kryzysie doszła do siebie i do liderującego Bayernu traci już tylko dwa „oczka”, o tyle w Lidze Mistrzów od początku rozgrywek grała grubo poniżej oczekiwań. Porażki we Francji i Grecji spowodowały, że przed dwoma ostatnimi kolejkami BVB znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji.
Dobrze rokują jednak ostatnie wyniki osiągane przez ekipę trzech reprezentantów Polski. Zwycięstwa z Olympiakosem w poprzedniej kolejce LM, ale również postawa w Bundeslidze nakazują sądzić, że ekipa aktualnych mistrzów Niemiec w Londynie zagra o pełną pulę.
Na pewno postara się o to dwóch reprezentantów Polski – Robert Lewandowski oraz Łukasz Piszczek. Nasze gwiazdy będą biegać po murawie od pierwszej minuty – podobnie jak pozostali piłkarze, którzy przed kilkoma dniami ograli w Monachium Bayern. Niestety na pierwszy skład szans nie ma Jakub Błaszczykowski. Skonfliktowany z trenerem Kloppem Kuba już szuka sobie nowego klubu.
Od pierwszej minuty w barwach Arsenalu zagra również Wojciech Szczęsny. Jego Arsenal jest liderem grupy F i do awansu angielskiej ekipie brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Perspektywa zapewnienia sobie wiosennych występów w Lidze Mistrzów jest gwarantem nieustępliwości w środowej konfrontacji.
Początek meczu o godzinie 20:45. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi telewizja Polsat.
Przypuszczalne składy:
Arsenal: Szczęsny – Koscielny, Mertesacker, Vermaelen, André Santos – Song – Walcott, Ramsey, Arteta, Gervinho – van Persie
Borussia: Weidenfeller – Piszczek, Felipe Santana, Hummels, Schmelzer – S. Bender, Kehl – M. Götze, Kagawa, Großkreutz – Lewandowski
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.