Za nami pierwsze spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów, które dały już pewne odpowiedzi odnośnie układu sił w tych elitarnych rozgrywkach. Trzeba przyznać, że na tym etapie część meczów było zaskakująco jednostronnych.
Faworyci prawie w komplecie zagrali na miarę oczekiwań. Bardzo blisko kolejnej rundy Ligi Mistrzów są Paris Saint-Germain, FC Barcelona, Bayern Monachium, Borussia Dortmund oraz Real Madryt. Najbardziej efektowne zwycięstwo odnieśli Królewscy, którzy upokorzyli Schalke wygrywając aż 6:1.
Za największy hit tego etapu rozgrywek uznawano starcie Manchesteru City z Barceloną. Katalońska drużyna w Anglii wygrała aż 2:0 i przed rewanżem na własnym stadionem jest zdecydowanym faworytem. Jednak nie można skreślać definitywnie The Citizens, którzy dysponują przecież niesamowitą siłą ofensywną. Ogromne emocje wzbudzała także rywalizacja Arsenalu Londyn z Bayernem Monachium, ale Bawarczycy nie pozostawili złudzeń Kanonierom.
Bukmacherzy nie mają wątpliwości, że Puchar Europy zdobędzie ktoś z trójki – Bayern, Barcelona lub Real. Spore szanse daje się także Paris Saint-Germain, a następnie Chelsea i Borussii Dortmund. Za największe rozczarowanie pierwszych spotkań 1/8 finału Ligi Mistrzów można uznać Manchester United, który poległ w starciu z Olympiakosem Pireus. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić, aby Czerwone Diabły miały włączyć się do walki o ostateczny triumf.
Wyniki pierwszych spotkań 1/8 finału Ligi Mistrzów:
Manchester City – FC Barcelona 0:2 Bayer Leverkusen – Paris Saint-Germain 0:4 AC Milan – Atletico Madryt 0:1 Arsenal FC – Bayern Monachium 0:2 Zenit Sankt Petersburg – Borussia Dortmund 2:4 Olympiakos Pireus – Manchester United 2:0 Galatasaray – Chelsea FC 1:1 Schalke Gelsenkirchen – Real Madryt 1:6
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.