Faworytem tego spotkania byli oczywiście gospodarze. Podopieczni Andre Villasa-Boasa od początku sezonu prezentują się bardzo dobrze i z kwitkiem odprawiają kolejnych rywali. Wydawało się, że będące pod formą Monaco nie będzie dla Zenita zbyt wymagającym rywalem, ale boisko bardzo szybko zweryfikowało wszelkie zapowiedzi i przewidywania.
Pierwsza połowa należała do piłkarzy z Księstwa, którzy ładnie rozgrywali piłkę, ale mieli trudności z oddaniem celnego strzału na bramkę rywali. Zenit praktycznie nie istniał, a gracze Villasa-Boasa wyglądali tak, jakby nie zjedli przed meczem porządnego posiłku.
W drugiej części meczu Rosjanie w końcu odżyli i postanowili zagrać nieco odważniej. Efektem tego były dobre akcje Hulka i Kierżakowa, ale bramka Monaco pozostawała niezdobyta.
Ostatecznie goli na Stadionie Pietrowskim nie oglądaliśmy, a podział punktów oznacza, że oba zespoły mają po dwóch kolejkach po cztery punkty na swoim koncie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.