Real Madryt przegrał z RB Lipsk 2:3 w przedostatniej serii gier w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Mimo straty punktów Królewscy są już pewni awansu.
RB Lipsk sprawiło niemałą niespodziankę i pokonał Real Madryt 3:2 na własnym boisku. Byki szybko objęli prowadzenie i niemal całe spotkanie rozegrali z korzystnym dla siebie wynikiem.
Już w 13. minucie spotkania gospodarze prowadzili po trafieniu Gvardiola, pięć minut później Nkunku trafił do siatki i było już 2:0. Real miał nieco więcej okazji od swojego przeciwnika, jednak miał problem z wykończeniem stwarzanych sytuacji. Minutę przed przerwą gola kontaktowego zdobył Vinicius.
Druga połowa była niezwykle nudna i kwadrans po wznowieniu żadna z ekip nie miała choćby jednej sytuacji ofensywnej. Dopiero w 81. minucie Timo Werner skończył akcję swojego zespołu i trafił na 3:1.
W doliczonym czasie gry rzut karny na gola zamienił Rodrygo, ustanawiając wynik meczu na 3:2.
Real Madryt przegrał, ale ma pewny awans do fazy pucharowej. Lipsk również ma duże szanse na awans, jednak musi pokonać lub zremisować z Szachtarem w kolejnym starciu.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.