Najbardziej efektowne zwycięstwo we wtorkowych spotkaniach Ligi Mistrzów odniosło Paris Saint-Germain. Francuska drużyna wygrała aż 4:0, a cztery asysty zaliczył Zlatan Ibrahimović.
Bez najmniejszych problemów na własnym terenie wygrało Paris Saint-Germain. Drużyna ze stolicy Francji ograła Dinamo Zagrzeb aż 4:0. Bramki dla gospodarzy zdobywali Alex, Blaise Matuidi, Jeremy Menez oraz Guillaume Hoarau. Przy wszystkich golach asystował niesamowity Ibrahimović. W drugim meczu grupy A Dynamo Kijów bezbramkowo zremisowało z FC Porto.
W grupie B po emocjonującym meczu Schalke Gelsenkirchen na własnym terenie zremisowało z Arsenalem Londyn (2:2). Niestety w ekipie Kanonierów zabrakło Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego, a w bramce stanął ponownie Vito Mannone. W drugim meczu tej grupy Olympiakos Pireus wygrał 3:1 z Montpellier HSC.
Po raz pierwszy w obecnej edycji Ligi Mistrzów wygrał Anderlecht Bruksela. Fiołki ograły u siebie Zenit Sankt Petersburg po trafieniu Dieumerci Mbokaniego. W tym spotkaniu nie zagrał Marcin Wasilewski. Po raz kolejny zawiódł AC Milan, który tylko zremisował z Malagą (1:1)
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.