Kapitalnie rywalizacja zapowiada się w grupie F Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu w tej grupie Inter Mediolan podejmował Slavię Praga.
Grupa F jest bardzo silnie obstawiona. Oprócz dwóch wyżej wymienionych zespołów znajdują się w niej także Borussia Dortmund oraz FC Barcelona.
Zatem walka o awans będzie bardzo ciężka. Wydawało się, że na straconej pozycji znajduje się Slavia, która dzisiaj postawiła bardzo trudne warunki Interowi.
Po pierwszej połowie bez wątpienia nie mógł być zadowolony Antonio Conte. Inter grał bardzo niedokładnie i bezbramkowo remisował z niżej notowanym rywalem.
Druga część meczu przyniosła kolejną niespodziankę. W 64. minucie Peter Olayinka świetnie podał do jednego z kolegów, którego uderzenie wybronił bramkarz Interu. Do piłki dopadł ponownie Olayinka i z bliska skierował piłkę do bramki gospodarzy. Sensacyjne prowadzenie czeskiej ekipy.
Niespodzianka wisiała w powietrzu. Arbiter do regulaminowego czasu gry doliczył osiem minut, co wykorzystali gospodarze. W 90. minucie spotkania Nicolo Barella dobił uderzenie z rzutu wolnego jednego z kolegów. Bramkarz czeskiego zespołu był nieco spóźniony i musiał skapitulować.
Ostatecznie Slavia i tak wywalczyła dla siebie bardzo cenny wynik. Remis na wyjeździe z Interem wstydu z pewnością nie przynosi.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.