Tottenham pokonał Eintracht Frankfurt i został nowym liderem tabeli grupy D. Wyjątkowej rzeczy dokonał duet Harry Kane – Heung-min Son.
Son skompletował dublet. (fot. Reuters)
O bardzo dobrej współpracy obu piłkarzy napisano już chyba wszystko. Rozumieją się bez słów, świetnie znajdują się nawzajem na boisku, co skutkuje licznymi asystami jednego przy golach drugiego. Jak licznymi?
Dziś Anglik i Koreańczyk dobili do 50. finalnego podania wymienionego między sobą. Zrobili to przy wyrównującym trafieniu, po tym, jak wynik otworzył Daichi Kamada. Piłkę w siatce umieścił Son.
50 – Harry Kane and Son Heung-min have now assisted one another to score 50 times for Spurs in all competitions:
43 – Premier League 2 – Champions League 2 – FA Cup 1 – Europa League 1 – Conference League 1 – Europa League qualifying
30-latek zakończył występ z dubletem. Jego gole przedzieliło trafienie Kane’a. Tottenham wyprowadził trzy ciosy na przestrzeni 16 minut, czym znokautował rywala. Ten od 60 minuty grał w osłabieniu (dwie żółte kartki Tuty), ale w samej końcówce zdobył bramkę kontaktową – na listę strzelców wpisał się Faride Alidou.
Tottenham wygrał i zajął fotel lidera grupowej tabeli. Eintracht Frankfurt jest na jej dnie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.