Już dziś poznamy skład grup Ligi Mistrzów sezonu 2017-18. Z mieszanymi uczuciami czekają na nie kibice Barcelony. Po raz pierwszy od 1994 ich klub nie znalazł się bowiem w pierwszym koszyku, do którego trafili mistrzowie krajów najwyżej notowanych w rankingu UEFA.
W rankingu UEFA Barcelona znajduje się na trzecim miejscu, za Realem i Bayernem.
Drugi koszyk jest z pewnością upokarzający dla takiego klubu, ale być może znów okaże się, że nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie. Nowe zasady podziału na koszyki sprawiają bowiem, że drugi jest znacznie silniejszy od pierwszego. Nie ma w nim zespołów, których nikt z potentatów się nie boi, jak Szachtar Donieck czy CSKA Moskwa, lecz sami mocarze. Decyzja UEFA doprowadził do tego, że w praktyce to drugi koszyk jest pierwszym, a pierwszy – drugim.
W 1994 roku było inaczej. Barca znalazła się razem z Benfiką, Spartakiem i Anderlechtem, które w pierwszej kolejności dolosowano do MU, Milanu, Ajaksu i Bayernu.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.