W jednym ze środowych hitów Ligi Mistrzów Chelsea rozbiła na wyjeździe Sevillę 4:0, a wszystkie gole dla gości strzelił Olivier Giroud.
Olivier Giroud znów został bohaterem Chelsea.
Przed środowym starciem obie drużyny były już pewne awansu do fazy pucharowej. Stawką meczu w Sevilli było więc wywalczenie pierwszego miejsca w grupie. W pierwszym starciu obu ekip w Londynie padł bezbramkowy remis.
Spotkanie rozpoczęła się dla Chelsea w wymarzony sposób. Już w 8. minucie po podaniu Kaia Havertza do siatki trafił Olivier Giroud. W kolejnym fragmencie gra była wyrównana, jednak nieco lepsze okazje mieli przyjezdni. W końcówce pierwszej połowy Sevilla domagała się podyktowania rzutu karnego za zagranie ręką, ale po konsultacji z VAR arbiter nie zdecydował się na wskazanie na jedenasty metr.
It’s an excellent start for the Blues here in Seville, as Havertz picks out Giroud who turns and slots it into the left of the net. Clinical from the Frenchman! ????
Druga połowa rozpoczęła się w podobny sposób do pierwszej. W 54. minucie prowadzenie Chelsea podwoił, zdobywając swojego gola ładną podcinką niezawodny Giroud. Nie było to jednak ostatnie słowo The Blues oraz francuskiego napastnika. Na nieco ponad kwadrans przed końcem po strzale głową Giroud skompletował hattricka, podwyższając wynik na 3:0. Nie był to jednak jeszcze koniec popisu tego snajpera, który kilka chwil później po strzale z rzutu karnego ustalił wynik na 4:0.
W ostatniej kolejce Chelsea zagra z Krasnodarem, natomiast Sevillę czeka starcie z Rennes.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.