W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Real Madryt zdemolował Celtic i zapewnił sobie pierwsze miejsce w tabeli, a tym samym rozstawienie w losowaniu rundy pucharowej.
Real nie dał Celtikowi szans.
W poprzednich dwóch meczach LM Królewscy zremisowali z Szachtarem Donieck i ulegli RB Lipsk. Przed starciem z Celtikiem byli pewni awansu do kolejnej fazy zmagań, ale wciąż musieli zapracować na wygranie grupy F. Zrobili to śpiewająco, bez najmniejszego problemu.
Drużyna goszcząca dziś na Santiago Bernabeu nie miała z gospodarzami żadnych szans. W 6. minucie wynik otworzył Luka Modrić, który wykorzystał rzut karny, a kwadrans później w ten sam sposób na listę strzelców wpisał się Rodrygo. Przed przerwą bramkę kontaktową mógł zdobył Josip Juranović, ale on jedenastki nie wykorzystał.
Popis strzelecki Realu trwał w drugiej połowie. Najpierw trafił Marco Asensio, potem Vinicius Junior, a na koniec jeszcze Fede Valverde. Honorowego gola dla ekipy ze Szkocji strzelił Jota. Rezultat 5:1 nie pozostawił złudzeń, kto był na boisku lepszy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.