Sensacja w Glasgow! Celtic FC przez niemal 90 minut bronił się przed atakami Barcelony, jednak przetrwał i co najważniejsze zrobił swoje w ofensywie. Podopieczni Neila Lennona strzelili dwa gole i zapewnili sobie historyczne zwycięstwo nad Dumą Katalonii.
Kiedy w 21. minucie spotkania na Parkhead Victor Wanyama wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową pokonał Victora Valdesa, chyba nikt się nie spodziewał, że może to być trafienie na wagę zwycięstwa The Bhoys nad wielką Barceloną. Celtic po zdobyciu gola przeszedł jednak do głębokiej defensywy i o dziwo, stworzył przed własnym polem karnym mur, którego podopieczni Tito Vilanovy nie mogli sforsować. Goście mieli momentami posiadanie piłki na poziomie 80 procent, jednak cóż z tego, jeśli brakowało strzałów. A jeśli już jakieś piłki leciały w kierunki bramki Celtów, to padały one łupem Frasera Forstera.
To właśnie bramkarz The Bhoys swoim dalekim wykopem w końcówce spotkania obsłużył świetnym podaniem Tony’ego Watta. Ten pomknął na bramkę Barcelony i pewnym strzałem pokonał Valdesa. Celtic – Barcelona 2:0! Warto również dodać, że katastrofalny błąd w tej sytuacji popełnił Xavi Hernandez, który w środku pola nie przejął piłki i umożliwił piłkarzowi Celtów wyjście na stuprocentową pozycję. Tuż przed końcem spotkania gola kontaktowego zdobył Leo Messi, jednak było to wszystko na co Barcelona mogła sobie tego dnia pozwolić.
W drugim meczu tej grupy Benfica Lizbona pokonała na własnym stadionie Spartaka Moskwa 2:0.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.