Zalgiris Wilno nie dał się drużynie Galatasaray. Mistrz Litwy sensacyjnie zremisował z wyżej notowanym rywalem 2:2 w pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów.
Zalgiris sprawił niespodziankę (fot. Jakub Porzycki / ABACA / 400mm.pl)
Galatasaray był zdecydowanym faworytem w pierwszym starciu z Zalgirisem Wilno, ale litewska drużyna nie dała się łatwo i turecki zespół raptem zremisował 2:2.
Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek i jej przebieg był mocno wyrównany. Częściej przy piłce byli gracze Galatasaray, jednak nie miało to większego przełożenia na kreowane ataki.
Minutę po przerwie Zalgiris objął prowadzenie po bramce Mathiasa Oyewusiego. Turcy dopiero odpowiedzieli w 75. minucie po golu Abdulkerima Bardakciego, kilka minut później było już 2:1 po trafieniu Ibrahima Dervisoglu.
W doliczonym czasie gry waleczny Zalgiris zdołał wyrównać po trafieniu Donatasa Kazlauskasa. Strzelec bramki chwilę po wpisaniu się na listę strzelców otrzymał drugą żółtą kartkę i przedwcześnie opuścił boisko.
Rewanż za tydzień w Stambule. Mimo sporej niespodzianki na Litwie, Galatasaray jest w znacznie lepszym położeniu przed rewanżem i Turcy pozostają głównym kandydatem do awansu do kolejnej rundy eliminacyjnej.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.