Mecz na Old Trafford miał być starciem na szczycie w grupie B i tak by zapewne było, gdyby nie zwycięstwo Wolfsburga w Moskwie. Wygrana Wilków z CSKA przesunęła wicemistrzów Niemiec na pierwsze miejsce i spowodowała, że ranga spotkania w Manchesterze jeszcze wzrosła.
Wiadomo bowiem było, że jeśli mecz wygrają Czerwone Diabły, to zapewnią sobie awans do 1/8 finału. Inne rozstrzygnięcia powodowały, że kwestia promocji do kolejnej rundy w tej grupie została by rozstrzygnięta w ostatniej kolejce.
Niestety, kibice, którzy zgromadzili się w tej chłodny środowy wieczór na trybunach Old Trafford nie mogli czuć się ukontentowani. Piłkarze obu drużyn grali bowiem asekuracyjnie, a dobrych okazji strzeleckich mieliśmy jak lekarstwo.
W drugiej połowie goście z Eindhoven wrzucili jednak trzeci bieg i widząc marazm z szeregach Manchesteru, postanowili zaatakować nieco bardziej odważnie. Bez zarzutu w bramce gospodarzy spisywał się jednak David De Gea, który w kilku przypadkach ratował swój zespół przed stratą gola.
Bramek w Manchesterze ostatecznie nie obejrzeliśmy, a remis oznacza, że kwestia awansu rozstrzygnie się w ostatniej kolejce, kiedy to United zagrają w delegacji z Wolfsburgiem, a PSV zmierzy się z CSKA.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.