Po piątej kolejce Ligi Mistrzów znamy już większość drużyn, które zagrają w fazie pucharowej.
Arteta i Guardiola mają powody do zadowolenia po meczach swoich drużyn w LM.
W grupie A pewny awanu jest Bayern Monachium. Mistrzowie Niemiec dopiero w piątej kolejce zgubili pierwsze punkty, ale ich przewaga nad pozostałym tercetem jest wyraźna. O drugie miejsce w ostatniej kolejce w bezpośrednim starciu powalczą FC Kopenhaga i Galatasaray. Manchester United musi liczyć na cud.
W grupie B triumf Anglii i Holandii nad Francją i Hiszpanią. Arsenal Londyn wyjdzie z pierwszego miejsca, zaś PSV Eindhoven z drugiego. Grupie C przewodzi Real Madryt z kompletem punktów i to już się nie zmieni. Napoli wystarczy remis w meczu ostatniej kolejki z Bragą, aby wyjść z drugiej lokaty.
Na szczycie grupy D są Real Sociedad i Inter Mediolan. Obie drużyny mają po 11 punktów i są pewne awansu do kolejnej rundy. O tym kto będzie miał potencjalnie łatwiejszego rywala w 1/8 finału zdecyduje finał, do którego dojdzie w ostatniej kolejce w Mediolanie. W grupie E jest wszystko jasne poza kolejnością dwóch pierwszych drużyn – Atletico Madryt i Lazio. Feyenoord Rotterdam zagra w Lidze Europy, zaś Celtic Glasgow może skupić się na krajowych rozgrywkach.
W grupie śmierci (F) jako jedyna ze spokojem na ostatnią kolejkę czeka Borussia Dortmund. PSG rzutem na taśmę uratowało remis z Newcastle United, dzięki czemu wciąż zależy od siebie. Kylian Mbappe i spółka w razie wygranej w Niemczech nie będą musieli oglądać się na wynik meczu Milanu z Newcastle. Jeżeli jednak BVB znajdzie sposób na nierównych mistrzów Francji to wszystko jest możliwe.
Manchester City, podobnie jak Real, przewodzi swojej grupie z kompletem punktów. RB Lipsk awansuje dalej z drugiego miejsca. Young Boys Berno powalczą wiosną w Lidze Europy, zaś Crvenę Zvezdę Belgrad czeka ostatni pożegnalny mecz z Europą w sezonie 2023-24.
Na koniec grupa H. Barcelona jest już pewna awansu. O drugie miejsce i awans w bezpośrednim starciu powalczą Porto i Szachtar Donieck.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.