LM: Wygrana Bayeru Leverkusen i podział punktów w Stambule
W pierwszych wtorkowych meczach Ligi Mistrzów Bayer pokonał na wyjeździe Lokomotiw Moskwa natomiast Galatasaray podzielił się punktami z Club Brugge.
Bayer pokonał Lokomotiw na wyjeździe (Fot. Reuters)
Bayer Leverkusen pokonał Lokomotiw Moskwa 2:0 w meczu grupy D. W 10. minucie spotkania świetną okazję strzelecką miał Grzegorz Krychowiak. Reprezentant Polski uderzył piłkę zza pola karnego, Hradecky niepewnie zatrzymał futbolówkę która ostatecznie nie przekroczyła linii bramkowej. Minutę po strzale Polaka Bayer wyszedł na prowadzenie, po ogromnym zamieszaniu w polu karnym Lokomotiwu jeden z zawodników gospodarzy nabił piłkę o Zhemaletdinova, po czym ta wleciała do siatki.
Obie drużyny przez całe spotkanie nie prezentowały wysokiego poziomu, bez wątpienia Grzegorz Krychowiak był wyróżniającym się zawodnikiem w składzie moskiewskiej drużyny. Polak w pierwszej połowie był autorem dwóch kluczowych odbiorów oraz jednego, celnego uderzenia na bramkę rywala. Zanotował także bardzo wysoką skuteczność podań na poziomie 85%.
Przyzwoicie spisywał się Maciej Rybus, który skutecznie blokował akcje rywali i szybko wyprowadzał piłkę do kontrataków. Reprezentant Polski popełniał błędy techniczne i często tracił piłkę
W 54. minucie spotkania Sven Bender dobił Lokomotiw cudownym uderzeniem z pierwszej piłki w obrębie pola karnego. Strzał był na tyle precyzyjny, że Guilherme nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Druga odsłona spotkania była zdecydowanie na korzyść przyjezdnej drużyny z Niemiec, która oddała więcej prób strzeleckich i była częściej przy piłce. Gracze Lokomotiwu grali mizernie w drugiej połowie, jedynie w końcówce przeprowadzili kilka akcji, które mogły zagrozić bramce rywala.
Przegrana Lokomotiwu stawia ich w bardzo trudnej sytuacji. Drużyna z Moskwy straciła jakiekolwiek szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Możliwość gry w Lidze Europy również wydaje się odległa, bowiem tracą trzy punkty do trzeciego w tabeli Bayeru, a przed podopiecznymi Jurija Siomina mecz w Madrycie przeciwko Atletico.
Lokomotiw Moskwa 0:2 Bayer Leverkusen
***
W drugim meczu rozgrywanym o tej samej porze Galatasaray rzutem na taśmę zremisował z Club Brugge 1:0. Turkowie prowadzili niemalże przez całe spotkanie, w 11. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził napastnik Adem Buyuk, dla którego był to drugi gil w barwach Galatasaray. Belgowie mimo niekorzystnego wyniku byli zdecydowanie lepsi. Zawodnicy Philippe Clementa byli częściej przy futbolówce i oddali dwa razy więcej strzałów niż przeciwnicy.
W doliczonym czasie gry Krépin Diatta wyrównał wynik meczu, senegalski zawodnik przy celebracji trafienia ściągnął koszulkę i otrzymał drugą żółtą kartkę w tym meczu, przez co musiał na kilka minut przed końcem spotkania opuścić plac gry. Podobnie jak Clinton Mata, który w tym samym czasie otrzymał drugą indywidualną karę i zszedł do szatni.
Dzięki remisowi w Stambule Real Madryt może być już pewny awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Club Brugge jest obecnie na trzecim miejscu w tabeli z trzema punktami na swoim koncie, klasyfikację zamyka Galatasaray z dwoma oczkami na koncie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.