LuisSuarez od 24 godzin nie potrafi strzelić gola w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów. Urugwajski napastnik w delegacjach w najważniejszych klubowych rozgrywkach totalnie zawodzi i nie inaczej było w starciu z Olympique Lyon.
Urugwajczyk po raz ostatni wpisał się na listę strzelców w delegacji 16 września 2015 roku w starciu z Romą. Od tamtej pory nie potrafi pokonać bramkarza rywali na innym stadionie niż Camp Nou.
Lyon jest piętnastym zespołem, któremu Suarez nie strzelił gola. Wcześniej zatrzymywali go bramkarze: Juventusu (dwukrotnie), BATE Borysów, Arsenalu, Atletico Madryt, Borussii Moenchengladbach, Manchesteru City, Celtiku Glasgow, Paris Saint-Germain, Sportingu Lizbona, Olympiakosu Pireus, Chelsea, Romy, Tottenhamu i Interu. W sumie szesnaście spotkań bez wyjazdowego trafienia.
Suarez ma wielki problem ze skutecznością w wyjazdowych starciach Champions League. W każdym z wymienionych meczów wychodził w pierwszym składzie i tylko w jednym przypadku zszedł z boiska przed końcowym gwizdkiem sędziego. W Lizbonie w starciu ze Sportingiem trener Dumy Katalonii ściągnął go w… 89. minucie. Grał więc praktycznie wszystko od deski do deski. Jeśli zsumujemy wszystkie minuty to okaże się, że reprezentant Urugwaju od 24 godzin nie potrafi zdobyć bramki w delegacji w Champions League!
W ostatnich tygodniach snajper Barcy również nie zachwyca skutecznością. W lutym rozegrał pięć spotkań, ale gola nie strzelił i ErnestoValverde ma spory problem ze swoim egzekutorem. – To nie nie martwi – tłumaczy jednak szkoleniowiec Dumy Katalonii. – Martwiłbym się, gdyby nie miał okazji bramkowych, których wymaga się od napastnika. Jeśli Suarez nie ma sytuacji, to tworzy je kolegom, a rywale się go obawiają. W futbolu chodzi o skuteczność, napastnicy mają serie. Ważne i dobre jest to, że Luis dochodzi do okazji.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.