Dni Lorisa Kariusa na Anfield są już policzone. „The Times” donosi, że bramkarz Liverpoolu ma na dniach sfinalizować swoje wypożyczenie do tureckiego Besiktasu.
Loris Karius żegna się z Liverpooolem (fot. Kai Pfaffenbach / Reuters)
Niemiec ma przenieść się do Stambułu na dwa najbliższe lata, a to oznacza, że w Liverpoolu już definitywnie postawiono na nim krzyżyk. Karius będzie występował w Besiktasie do końca czerwca 2020 roku, a warto dodać, że jego umowa z „The Reds” jest ważna o sezon dłużej.
Przypomnijmy, że 25-latek wywalczył sobie w ubiegłym sezonie stałe miejsce w bramce Liverpoolu, okazują się lepszym od Simona Mignoleta. Karius bronił dobrze, jednak zawalił drużynie finał Champions League, gdzie popełnił dwa bardzo poważne błędy i przyczynił się do porażki „The Reds” z Realem Madryt.
Od początku wydawało się, że po takim meczu Kariusowi trudno będzie wrócić do równowagi, a jakby tego było mało, na Anfield sprowadzono w lecie Alissona i to właśnie on miał zostać nową „jedynką” w zespole. W takim układzie, było jedynie kwestią czasu, kiedy Niemiec zostanie sprzedany lub wypożyczony.
Po odejściu 25-latka, Juergen Klopp będzie miał do dyspozycji – oprócz wspomnianych Alissona i Mignoleta – także młodego Polaka, Kamila Grabarę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.