Kilka dni przed meczem Podbeskidzia Bielsko-Biała ze Stalą Mielec informowaliśmy na PiłkaNożna.pl, że będzie to spotkanie ostatniej szansy dla Dariusza Dźwigały. Trener Górali o dłuższego czasu znajdował się na cenzurowanym i wszystko wskazuje na, to że będzie musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem.
Dariusz Dźwigała musi się liczyć z utratą stanowiska (foto: W.Sierakowski)
Prowadzone przez Dźwigałę Podbeskidzie zawodzi od wielu tygodni, a w sobotę przegrało ze wspomnianą Stalą. Sam trener jest gotowy na najgorsze, chociaż nie ma sobie niczego do zarzucenia.
– Mam kontrakt na 2 lata, ludzie którzy mnie zatrudnili wierzyli we mnie – powiedział po meczu. – Ja sobie nie mam nic do zarzucenia. Jestem przygotowany merytorycznie, mam pomysł na naszą grę, ale są takie etapy w życiu, że nie idzie – dodał.
Podbeskidzie zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce w tabeli I ligi. Górale mają na swoim koncie piętnaście punktów i tracą do lokat premiowanych awansem pięć „oczek”.
Jak wynika z informacji „Przeglądu Sportowego”, nowym szkoleniowcem drużyny spod Klimczoka miałby zostać Jan Kocian, który w przeszłości prowadził m.in. Ruch Chorzów i Pogoń Szczecin.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.