Prejuce Nakolulma nie będzie w przyszłym sezonie strzelać bramek dla Górnika Zabrze. 14-krotni mistrzowie Polski chcą wykupić napastnika z Bogdanki Łęczna, jednak nie ze względów sportowych, a czysto finansowych.
Popularny „Prezes” trafił do Zabrza podczas letniej przerwy transferowej na zasadzie wypożyczenia. W umowie zawartej pomiędzy Bogdanką i Górnikiem zawarto jednak specjalną klauzulę, która umożliwiała wykupienia zawodnika za określoną sumę (milion złotych). Zabrzanie postanowili, że skorzystają z tej opcji, a następnie wytransferują Nakoulmę za granicę, a czym mogą zarobić o wiele więcej niż sami wydadzą.
Co na to sam zainteresowany? – Wakacje mam krótkie. Pod koniec czerwca wracam jednak do Polski i wtedy zobaczymy, jak ułoży się moja przyszłość – powiedział Nakoulma.
Wątpliwości co do przyszłości „Prezesa” nie zostawił za to Artur Jankowski, prezes Górnika. – Chcemy go sprzedać w najbliższym okienku transferowym – zadeklarował.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.