W Hiszpanii trwa zamieszanie związane z miejscem rozegrania finału Copa del Rey. Dzisiaj znajdzie ono finał. Oba kluby, które zakwalifikowały się do rozgrywek, chciałbym zagrać na Santiago Bernabeu, na co jednak nie zgadza się Real.
Jako drugą opcję Athletic Bilbao podaje stadion olimpijski w Sewilli – La Cartuja, zaś Barca – obiekt Atletico Madryt, czyli Vicente Calderon. Piątkowe spotkanie przedstawicieli obu klubów w siedzibie federacji nie przyniosło zgody, na dzisiejsze nie stawi się zaś prezydent Barcy, gdyż nie ma nic więcej do powiedzenia. Wszystko więc wskazuje, że stadion, na którym odbędzie się finał Pucharu Króla, zostanie wylosowany! Już raz się to zdarzyło, w 1990 rok, kiedy nie mogły dogadać się Real z Barceloną. Los wskazał wtedy na stadion Valencii. Niewykluczone, że Mestalla, która teraz też znajdzie się w koszyku, znów okaże się zwycięzcą! Tak naprawdę jednak nikt nie wie, co dziś wydarzy się w siedzibie federacji.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.