W Polonii Warszawa nigdy nie można być pewnym swojej pozycji. Już niedługo o nieprzewidywalności właściciela klubu, Józefa Wojciechowskiego może na własnej skórze przekonać się Włodzimierz Lubański.
Legenda polskiego futbolu trafiła na Konwiktorską przed kilkoma miesiącami. Lubański został w Polonii nowym dyrektorem sportowym, jednak z jego pracy Wojciechowski nie jest szczególnie zadowolony. O co konkretnie chodzi? O bierność Lubańskiego w kwestii przedłużenia kontraktu z Edgarem Canim, najlepszym strzelcem zespołu.
Albańczyk trafił do Polonii w lecie tego roku, a jego umowa obowiązuje do końca obecnego sezonu. Cani od początku rozgrywek znajduje się jednak w wyśmienitej formie i w chwili obecnej, to on może rozdawać karty przy ewentualnych negocjacjach nad nowym kontraktem.
Aktualnie Cani zarabia w Warszawie 130. tysięcy euro rocznie. Na mocy nowego kontraktu mógłby otrzymać sporą podwyżkę, jednak jeśli jego warunki będą zbyt wygórowane, to gniew Wojciechowskiego związany z wydaniem większych pieniędzy skieruje się właśnie w stronę Lubańskiego, który był odpowiedzialny z odpowiednio wcześniejsze rozpoczęcie rozmów z piłkarzem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.