Zgodnie z planem, bo w poniedziałek 7 stycznia treningi wznowią piłkarze Zagłębia Lubin. Pierwsze zajęcia po urlopowej przerwie rozpoczną się punktualnie o godzinie 11.30, lubinianie trenowali będą na boisku ze sztuczną nawierzchnią. We wtorek piłkarze Zagłębia przejdą testy wydolnościowe, które pozwolą określić ich progi wytrzymałościowe i dobrać obciążenia treningowe.
Na pierwszym treningu zameldują się wszyscy zawodnicy pierwszej drużyny, oprócz Csaby Horvatha. Słowacki defensor musiał przejść zabieg rekonstrukcji więzadła kontuzjowanej ręki i opóźni się jego powrót na ligowe boiska. Teraz Horvatha czeka ponowna rehabilitacja – tłumaczy dyrektor wykonawczy ds. sportu profesjonalnego Paweł Wojtala.
Czy na pierwszych zajęciach pojawią się nowi zawodnicy? – Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami przygotowania z zespołem rozpocznie Adrian Błąd, który w rundzie jesiennej grał na zasadzie wypożyczenia w bydgoskim Zawiszy. Zjawią się też zawodnicy Młodej Ekstraklasy, których Pavel Hapal dołączył do drużyny przed wyjazdem na zimowe urlopy. Być może w najbliższych dniach do zespołu dołączy też któryś z zawodników, którzy ostatnią rundę spędzili w Polkowicach – zapowiada Wojtala.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.