Barcelona w sobotę bez żadnych problemów rozbiła w delegacji Leganes. Trener Luis Enruqie był dumny ze swoich podopiecznych.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii na Estadio Municipal de Butarque był po raz pierwszy. Wizytę będzie z pewnością wspominał bardzo miło. Jego podopieczni pokonali gospodarzy aż 5:1.
– Od samego początku byliśmy natchnieni i aktywni. Gdybyśmy zostali przyłapani na krótkiej drzemce, stracilibyśmy więcej – powiedział trener, który wystawił w spotkaniu z beniaminkiem trzyosobowy blok obronny. – W sytuacjach trzech na trzech radziliśmy sobie bardzo dobrze. Tak samo zresztą było w ataku. Piłkarze, których mieliśmy z przodu, musieli stwarzać sytuacje. Wciąż musimy pracować nad poprawą, ale dzisiejsza postawa graczy podobała mi się – dodał Enrique.
Szkoleniowiec Barcy po raz kolejny rotował składem. – Przed nami długo sezon, dlatego właśnie potrzebujemy wszystkich piłkarzy, zarówno jako jednostek jak i ludzi tworzących całość. Dokonaliśmy zmian, bo za cztery dni czeka nas kolejny mecz i musimy dzielić obciążenia. Nie da się przejść przez cały sezon z zaledwie 11 piłkarzami – zakończył LE.
Barcelona w następnej kolejce zagra z Atletico Madryt. Mecz odbędzie się w środę na Camp Nou.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.