Luis Fernandez wierzy w rodaków. „Francja wie, jak grać takie mecze”
Reprezentacja Francji jest powszechnie krytykowana za swoje występy w EURO 2024. Nie wszyscy jednak są jej surowymi recenzentami. Mistrz Europy z 1984 r., Luis Fernandez w obecnym stylu Trójkolorowych widzi szansę na zwycięstwo z Hiszpaną.
W pięciu meczach ME 2024, Francja zdobyła zaledwie trzy bramki, z czego dwie były autorstwa piłkarzy rywali. Defensywny styl gry drużyny Didiera Deschampsa nie zjednał jej fanów w czasie niemieckiego turnieju. W powszechnej opinii, to Hiszpania jest zdecydowanym faworytem meczu 1/2 finału. Innego zdania jest jednak Luis Fernandez, 60-krotny reprezentant Les Blues, mistrz Europy`84.
– Deschamps zawsze kierował się koncepcją gry, polegającą na byciu silnym w defensywie przed atakiem. Jeśli Hiszpania nie będzie mogła przełamać francuskiej defensywy, będzie miała problem, ponieważ Francja wie jak grać takie mecze. Wyczekają rywala i w końcu go pokonają. Ta formuła wielokrotnie już sprawdziła się w przypadku tego zespołu – przyznał w rozmowie z „Marcą”.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Zabojady go home