Piłkarz z Hondurasu to bez wątpienia jeden z najlepszych transferów Lecha w letnim oknie transferowym. Luis Palma był jednak bliski przenosin do Legii Warszawa.
Lech Poznań trafił w dziesiątkę sprowadzając do siebie Luisa Palmę. Reprezentant Hondurasu zdobywa wysokie oceny za swoje występy i prędko nazwano go jednym z najlepszych transferów tego lata w całej lidze. Warto nadmienić jednak, że Lech wypożyczył go z Celtiku i może wykupić aż za 4 miliony euro. Teraz na jaw wyszło, że Palma był blisko Legii Warszawa.
Informację przekazał Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego Onet. Zgodnie z jego informacjami, Palma był sondowany przez Legię już zimą. Rozmawiał z nim nawet Goncalo Feio, który w tamtym czasie pełnił rolę trenera stołecznej drużyny.
Portugalczyk przekonał się do piłkarza i ze swojej strony dał zielone światło, ale Legia nie zdecydowała się na sprowadzenie reprezentanta Hondurasu. Powód jest prosty – przeszkodą okazały się finanse.
Palma zagrał w 19 meczach w barwach Lecha. Zdobył już 6 goli i dołożył 4 asysty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.