We
wtorkowy wieczór Luis Suarez w barwach Barcelony zagra na
Emirates Stadium z Arsenalem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi
Mistrzów. Gdyby jednak niespełna trzy lata temu wydarzenia potoczyły się
inaczej, być może teraz Urugwajczyk występowałby dokładnie po przeciwnej
stronie barykady.
Suarez do Arsenalu ostatecznie nie trafił, a we wtorek zagra przeciwko tej drużynie w barwach Barcelony (foto: G. Wajda)
Otóż
w sierpniu 2013 roku, kiedy Luis Suarez był jeszcze piłkarzem
Liverpoolu, otrzymał on ofertę przejścia do Arsenalu. W kontrakcie
urugwajskiego snajpera z The Reds wpisana była kwota odstępnego
wynosząca 40 milionów funtów. Klub z Londynu zaproponował więc
wykupienie piłkarza za 40 milionów plus… jeden funt.
Suarez
na transfer do Arsenalu jednak się nie zdecydował. Sezon 2013/14
spędził w Liverpoolu, strzelając dla ekipy z Anfield aż 31 goli w
33 meczach Premier League. Po zakończeniu tamtych rozgrywek
Urugwajczyk za 81 milionów euro przeszedł do Barcelony.
Decyzja
o przejściu do hiszpańskiego klubu okazała się bardzo trafiona.
Do tej pory 29-letni Luis Suarez wystąpił w 80 meczach Blaugrany i
zdobył dla tej drużyny łącznie 66 bramek.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.