– Całą swoją siłę, energię i koncentrację będę chciał zostawić na boisku w Zabrzu po to, żeby podnosić swoje umiejętności i żeby cała drużyna grała lepiej. Zależy mi, żeby wynik sportowy całego zespołu był lepszy niż w poprzednich rozgrywkach – powiedział Łukasiewicz.
Temat przenosin 29-letniego pomocnika istniał również zimą, ale wówczas nic z tego nie wyszło. – Było to uwarunkowane odejściem do Cracovii Adama Marciniaka. Ostatecznie Adam został w Zabrzu, więc temat Antoniego Łukasiewicza odłożyliśmy w czasie i teraz – po kilku dniach negocjacji – osiągnęliśmy porozumienie – wyjaśnił Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.
W ostatnim sezonie Łukasiewicz występował w Łódzkim Klubie Sportowym. Do Górnika trafił na zasadzie wolnego transferu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.