Łukasz Gikiewicz ponownie wpisał się na listę strzelców, zaliczając również asystę. W niedzielnej wyjazdowej konfrontacji jego Omonia Nikozja wysoko pokonała AE Kouklion 4:0 i po dziewięciu rozegranych kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli 1. Dywizji, tracąc dwa punkty do Apollonu i punkt do Ermis. Były napastnik wrocławskiego Śląska tydzień temu również zaliczył trafienie (wygrana 3:0 z Nea Salami). Wcześniej trafiał z Enosis i Anorthosis.
– Mam na koncie już cztery bramki w lidze – mówi Gikiewicz, który jedno trafienie zaliczył również w lipcowych eliminacjach Ligi Europy. – Proszę mi wierzyć, że ciężko pracuję w Nikozji, ale chcę pomóc drużynie Omonii w wywalczeniu tytułu mistrza Cypru. To było nasze szóste zwycięstwo z rzędu i to bez straty bramki. O krajowych powołaniach selekcjonera Adama Nawałki na dwa mecze towarzyskie ze Słowacją i Irlandią mogę powiedzieć tylko tyle, że dla młodych chłopaków jest to na pewno wielka motywacja do dalszej pracy. Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu wsparcia i zachęty. Mnie może kiedyś również spotka ten zaszczyt, bo przecież wszyscy marzymy o występach w reprezentacji Polski. Na razie robię wszystko, żeby systematycznie podnosić swoje umiejętności.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.