Zakończyła
się 24. kolejka ligi włoskiej. W poniedziałkowym meczu zamykającym
tę serię gier Bologna doznała porażki 1:2 z Romą na wyjeździe.
W
poniedziałkowy wieczór na Stadio Olimpico w Rzymie bramki padały
wyłącznie po przerwie. Drugą połowę lepiej rozpoczęli
gospodarze, który w 55. minucie gry wyszli na prowadzenie. Sędzia
podyktował rzut karny za faul Szweda Filipa Helandera na Stephanie
El Shaarawy’m. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał doświadczony
Aleksandar Kolarov.
W
73. minucie Łukasz Skorupski ponownie musiał wyciągać piłkę z
siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę głową w
kierunku dalszego słupka strącił Daniele De Rossi. Szansy nie
zmarnował Argentyńczyk Federico Fazio, który uderzeniem z
powietrza posłał piłkę do siatki. Skorupski nie miał w tej
sytuacji nic do powiedzenia.
Gości
z Bolonii stać było w stolicy Włoch jedynie na kontaktowego gola.
Sześć minut przed upływem regulaminowego czasu gry celnym strzałem
z pola karnego swój efektowny rajd sfinalizował Nicola Sansone.