Jeszcze niedawno wydawało się, że napastnik odejdzie z Lechii. Teraz bliżej mu do pozostania w klubie.
Takie informacje podali Błażej Łukaszewski z portalu Meczyki.pl oraz Jakub Treć z Przeglądu Sportowego. Zwoliński najpewniej zostanie w Lechii i będzie razem z drużyną przygotowywał się do nowego sezonu ligowego oraz walczyć na arenie międzynarodowej.
Jakiś czas temu taki scenariusz był mało prawdopodobny. Klub z Gdańska dostał dobrą ofertę z Hapoelu Beer Szewa, a sam zawodnik był bardzo zdecydowany, żeby odejść. W rozmowie ze SportowymiFaktami powiedział nawet, że taka oferta „jest nie do odrzucenia”.
Wydaje się jednak, że transfer się wysypał. Nie wiadomo, jaka była tego przyczyna. W ostatnich tygodniach Lechia odrzuciła kilka propozycji za swojego napastnika. Być może tak samo było i tym razem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.