– W przerwie powiedziałem: robimy dużo dymu, ale brakuje ognia. Mamy piłkę, ale za długo trwa by stworzyć okazję. Drużyna zareagowała na to znakomicie. Po pięciu minutach strzeliliśmy bramkę. Później stworzyliśmy więcej okazji, zdobyliśmy drugiego gola. Zasłużyliśmy na awans – mówił po zwycięstwie ze Skonto trener Wisły Kraków, Robert Maaskant.
– Rozegraliśmy taki mecz jak powinniśmy – ocenił Holender. – Do przerwy stworzyliśmy nieco więcej sytuacji, nie jakichś szczególnie groźnych, ale nic w tym dziwnego, skoro przeciwnik grał w jedenastu zawodników na przestrzeni 40 metrów.
Rywalem Wisły w trzeciej rundzie eliminacji będzie Liteks Łowecz. – Widziałem ten zespół dwa razy: w sparingu w Turcji z Terekiem Grozny, w którym wywarli dobre wrażenie. No i oczywiście w drugim meczu, gdy z nimi graliśmy. Były to mecze towarzyskie, a to duża różnica. Liteks to mocna drużyna i szanse oceniam pół na pół. Dla nas może lepiej grać z drużynami, które więcej grają piłką – ocenił trener Maaskant.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.