Robert Maaskant od kilku miesięcy pracuje w FC Groningen, ale nie zapomina o Wiśle Kraków. A szczególnie jednym zawodniku tej drużyny – Maorze Meliksonie.
– Maor to wyjątkowy piłkarz, na boisku to on czyni różnicę. Wprowadził do polskiej ligi nową jakość. Rywale często nie wiedzą, jak go zatrzymać, dlatego najczęściej muszą uciekać się do faulowania – mówił jakiś czas temu Maaskant na temat umiejętności Meliksona.
Po zatrudnieniu w FC Groningen Maaskant od początku myślał o sprowadzeniu Meliksona. Latem to się nie udało, ale Holender nie rezygnuje z reprezentanta Izraela. FC Groningen ma rozpocząć zimą negocjacje z krakowską Wisłą.
Problemem do tej pory były oczywiście wymagania finansowe Wisły. Biała Gwiazda za swojego lidera oczekiwała milion euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.