Słabsze wyniki Wisły Kraków sprawiły, że w mediach pojawiają się doniesienia o konflikcie w drużynie. Tego typu informacje dementuje Robert Maaskant.
– W prasie pojawiły się informacje, że w drużynie jest zła atmosfera. To nieprawda, to wielkie kłamstwo. Drużyna trzyma się razem. Wszyscy są dzisiaj rozczarowani, ale nie mogę powiedzieć, że moja drużyna nie walczyła dzisiaj o punkty – powiedział Holender.
– Po powrocie z Londynu mieliśmy jeden dzień na przygotowania do derbów. Rozpoczęliśmy dobrze spotkanie. Stworzyliśmy sobie kilka szans i gdybyśmy wtedy strzelili bramkę, dałoby nam to oddech w pozostałym fragmencie meczu. To była otwarta gra z obu stron, obie drużyny chciały zdobyć bramkę. Znowu straciliśmy gola po rzucie wolnym. Zbyt łatwo rywale trafiają do naszej bramki po stałych fragmentach gry i musimy to zmienić – zakończył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.