– Wisła nie jest w pełni zamkniętym dla mnie rozdziałem, bo cały czas są mi winni pieniądze. Mam wszystko na papierze. Mają mi zapłacić do końca grudnia – przyznaje w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Robert Maaskant, holenderski trener, który zdobył z Wisłą mistrzostwo Polski.
– Nie mogę zdradzać szczegółów naszych rozliczeń. Na początku Wisła wywiązywała się ze zobowiązań wobec mnie. Gdy przestała płacić, oddałem sprawę do FIFA. Mam jednak nadzieję, że wszystko uda się załatwić bez ich interwencji. Liczę, że w Krakowie pracują ludzie honoru i dotrzymają słowa – dodaje szkoleniowiec.
– Niby czemu miałbym czuć się winny fatalnej postawy Wisły? Gdy ja pracowałem z tymi zawodnikami, zdobyliśmy przecież mistrzostwo Polski. Nie zgadzam się z tym, że ci zawodnicy są już wypaleni. Ja cały czas w nich wierzę. Wiem, którą lokatę zajmuje zespół z lidze, jestem tym bardzo zaskoczony – mówi Holender.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.