W pierwszym tygodniu przygotowań do rundy wiosennej wiślacy przeszli testy wydolnościowe. Trener Maaskant jest zadowolony z postawy podopiecznych. – Widać, że w czasie urlopów odrobili pracę domową – podkreśla. Największe pochwały kieruje pod adresem Andraza Kirma.
Zawodnicy zostali poddani rutynowym badaniom oraz testom wydolnościowym. – Widzę jak pracują i ile są w stanie zrobić w pierwszych dniach treningów. Na razie sytuacja wygląda dobrze – stwierdził Robert Maaskant.
Który z podopiecznych zasłużył na szczególne słowa pochwały? – Andraz Kirm. On może biegać bez przerwy, jak Forest Gump – żartował Holender.
Po powrocie z obozu w Olivie sztab szkoleniowy zorganizuje także testy szybkościowe. Maaskanta cieszy tymczasem fakt, że w Hiszpanii jego zespół zmierzy się z ciekawymi rywalami. – Choćby FC Kopenhaga, to bardzo dobry rywal, aby na jego tle zobaczyć w jakim miejscu przygotowań jesteśmy – uważa szkoleniowiec.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.