– Podobała mi się gra Liteksu, Bułgarzy zagrali bardzo ofensywnie. To jednak my postawiliśmy pierwszy krok w kierunku Ligi Mistrzów. W Krakowie musimy postawić drugi, by awansować dalej – powiedział trener Wisły Kraków, Robert Maaskant po meczu w Łoweczu.
– Chcieliśmy powstrzymać Liteks i skupić się na kontratakach – tłumaczył taktykę Wisły Holender. – W pierwszej połowie Liteks miał więcej z gry, my wiedzieliśmy, że musimy wykorzystać okazje, która nam się nadarzą. I dokładnie to zrobiliśmy. Powinniśmy prowadzić wyżej, sędzia powinien przyznać nam rzut karny.
Niespodziewanie na godzinę przed meczem doszło do zmiany w składzie Wisły. Z powodu problemów z plecami wystąpić nie mógł Sergei Pareiko, zastąpił go Milan Jovanić. – Sergei Pareiko jeszcze kilkadziesiąt minut przed meczem czuł się dobrze. Najważniejsze jednak, że Milan zagrał dobrze. Jest profesjonalistą i zawsze gotów do gry – stwierdził Maaskant.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.