Kontuzje jakich podczas ostatniego ligowego meczu nabawili się Patryk Małecki i Maor Melikson, znacząco pokrzyżowały szyki szkoleniowcowi Wisły Kraków, Robertowi Maaskantowi. Holender nie ukrywa, że strata tak kreatywnych piłkarzy jest dla niego wielkim ciosem.
Tak Melikson, jak i Małecki nie będą do dyspozycji swojego szkoleniowca na najbliższy mecz w Lidze Europy przeciwko Twente Enschede. Maaskant posunął się w tym wypadku do bardzo śmiałego porównania. – Jeśli zabrać by na przykład Messiego i Iniestę z Barceolny, nie można zaskoczyć przeciwka tak bardzo – powiedział.
– Zarówno mnie jak i klubowi jest szkoda, że będzie nam brakowało kreatywnych zawodników. Małecki i Melikson, którzy są kreatywnymi zawodnikami, są oczywiście ważni dla nas – dodał opiekun mistrzów Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.