Po tym jak Maciej Skorża został zwolniony z warszawskiej Legii, wielu widziało go w fotelu selekcjonera reprezentacji Polski. Nie udało się i młody szkoleniowiec wciąż pozostaje bez pracy. Niewykluczone, że już niedługo ten stan rzeczy się zmieni, a sam Skorża spróbuje swoich sił poza granicami kraju.
Jak donosi dziennik „FAKT” Skorża otrzymał ofertę od jednego z klubów w… Kuwejcie i właśnie tam w najbliższym czasie będzie zarabiał na chleb. Wraz ze Skorżą, nad Zatokę Perską ma udać się jego dotychczasowy asystent w Legii Rafał Janas. Na obu panów czeka podobno niezwykle lukratywna – jak na polskie warunki – oferta.
Jeśli Skorża zdecyduje się na przeprowadzkę do Kuwejtu, to straci pieniądze, które wciąż jest mu winna Legia. Warto bowiem przypomnieć, że Wojskowi mimo zwolnienia trenera, wciąć muszą mu wypłacać miesięczną pensję w wysokości 100 tysięcy złotych. Jeśli Skorża podejmie pracę w innym klubie, to tym samym zwolni Legię z płacenia zaległości.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.